Ukraina ryzykuje utratę prawie 4 mld euro z UE. Bruksela podała powód

Dodano:
Flagi UE i Ukrainy, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Wikimedia Commons
Ukraina może stracić środki z kolejnej transzy pomocy makrofinansowej z Unii Europejskiej, jeśli nie zmieni prawa zgodnie z wytycznymi Komisji Europejskiej.

Rzecznik Komisji Europejskiej Balazs Uyvari przekazał, że Bruksela oczekuje od Kijowa szybkich zmian w przepisach dotyczących zwolnienia z VAT dla przesyłek międzynarodowych o wartości do 150 euro. Jeśli nie zostaną one uchwalone w odpowiednim tempie, Ukraina może stracić około 3,7 mld euro z programu pomocy makrofinansowej.

– Rozważamy możliwość uruchomienia drugiej transzy wczesną jesienią, która wyniesie około 3,7 miliarda euro. Jest 12 warunków, a jednym z nich jest ta ustawa – powiedział rzecznik KE.

Uyvari zauważył, że całkowite finansowanie Ukrainy w ramach tego programu w 2026 roku wynosi 8,35 mld euro. Do tej pory UE wypłaciła już 3,2 mld euro.

Przypomnijmy, że 1 września ukraińska Rada Najwyższa po raz kolejny przełożyła głosowanie nad projektem zmian, których domaga się Bruksela. Co więcej, jak przekazała tamtego dnia poseł Roksolana Pidlasa, również środki z Międzynarodowego Funduszu Walutowego o wysokości 1,66 mld dolarów są zagrożone z powodu opieszałości ukraińskich polityków w przyjmowaniu niezbędnych reform.

KE upomina Ukrainę. Chodzi o korupcję

Rzecznik Komisji Europejskiej Markus Lammert, został niedawno zapytany o ostatnie przypadki korupcji na Ukrainie. W odpowiedzi wskazał, że Bruksela jest świadoma tego problemu i dodał, że bez odpowiednich reform w tej kwestii Kijów nie wejdzie do Unii Europejskiej.

– Jesteśmy świadomi najnowszych wydarzeń. Jak państwo wiedzą, nie komentujemy poszczególnych przypadków. Powiedzmy sobie jasno: UE prowadzi politykę zerowej tolerancji wobec korupcji. Przypominamy, że walka z korupcją jest kluczowym elementem każdego kraju przystępującego do Unii Europejskiej – powiedział.

W ostatnich miesiącach Ukrainą wstrząsnęły wielkie afery korupcyjne. 19 sierpnia Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAPO) prowadziły przeszukania w ramach specjalnej operacji w lokalu należącym do posła Wadyma Stolara.

Z kolei pod koniec listopada ubiegłego roku służby antykorupcyjne dokonały przeszukania w biurze Andrija Jermaka. W konsekwencji akcji funkcjonariuszy NABU i SAP były szef biura prezydenta Zełenskiego podał się do dymisji. Jermak to jedna z najważniejszych postaci na politycznej scenie Ukrainy. W połowie maja Andrij Jermak wyszedł z aresztu po wpłaceniu kaucji.

Źródło: Unian
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...